You are hereNajstarsza czynna fabryka prochu czarnego na świecie

Najstarsza czynna fabryka prochu czarnego na świecie


Najnowszy artykuł HISTORIA PRODUKCJI PROCHU CZARNEGO W MĄKOLNIE (pdf)

Starszy artykuł:

Eugeniusz Salwach, Złoty Stok, 2010


   Mąkolno to wieś w gminie Złoty Stok. Liczy dzisiaj około 600 mieszkańców. Jej zabudowania rozciągają się wzdłuż potoku Mąkolnica.
W południowej części wsi, przy ruchliwej drodze z Nysy do Kłodzka znajdują się obiekty przemysłowe w których produkowano folie, siatki i opakowania z tworzyw sztucznych. Wzdłuż tej drogi i potoku Mąkolnica produkowano proch czarny od 1692 roku. Dzisiaj produkuje się go nadal, ale tylko w obiektach leżących z dala od drogi. Od 1783 roku produkowano tutaj także lont prochowy, a od 1891 roku amunicję myśliwską oraz dla wojska. Produkcję lontu zakończono dopiero w 1993 roku. Do dziś produkuje się proch.
(przeczytaj także kalendarium fabryki prochów)

   Obchodząc w 1895 roku 200-lecie firmy, jej właściciel Hermann Güttler wydał album zawierający kilkadziesiąt zdjęć obiektów, składających się na fabrykę prochów, wraz z planem ich rozmieszczenia.

Rys. 1. Tablica pamiątkowa wmurowana w 1895 roku z okazji 200-lecia fabryki prochów

Rys. 2. Plan rozmieszczenia obiektów do produkcji prochów z 1895 roku (powiększenie)

   Obecna droga do Kłodzka przechodziła wówczas przez sam środek fabryki. Po obu jej stronach znajdowały się budynki z instalacjami, w których przeprowadzano poszczególne operacje składające się na kilkuetapowy proces produkcji prochu. Produkcja prochu była zajęciem bardzo niebezpiecznym, bo na każdym jej etapie groził wybuch i było ich wiele, nie tylko w Mąkolnie, ale w każdej fabryce prochu czarnego na świecie. Prowadząc każdą operację technologiczną w osobnym budynku ograniczano ilość ofiar i straty materialne.

   Zachowała się do dzisiaj większość obiektów, które znajdują się na zdjęciach w albumie Güttlera, ale żaden z nich nie pełni już dawnej funkcji. Po kilku obiektach pozostały grube kamienne mury, które osłaniały znajdujący się wewnątrz nich drewniany budynek z instalacją produkcyjną. Kiedy wybuch niszczył ten drewniany budynek nową instalację budowano już najczęściej w innym miejscu. W największym wybuchu, jaki miał miejsce 4 grudnia 1904 roku, zniszczeniu uległy także i mury osłonowe, a nawet znajdujące się po przeciwnej stronie drogi domy robotników. Wybuchł wówczas zakład nr 2. Detonację jaka mu towarzyszyła słyszano w Kłodzku, Ząbkowicach, a nawet i Nysie. Zginęło w wyniku tej katastrofy 8 robotników.

Rys.3. Zakład nr 2 przed wybuchem, zdjęcie z 1985 roku.

Rys.4. Ruiny Zakładu nr 2, zdjęcie zrobione 4 grudnia 1904 roku.

Na miejscu tego zakładu zbudowano w latach 30-tych XX wieku domy mieszkalne.

   Drogę ze Złotego Stoku do Kłodzka zbudowano w połowie XIX wieku. Stara droga biegła ze Złotego Stoku przez Wąwóz Kłodzki do Chwalisławia i dalej lasem do Kolonii Gaj i Podzamku. W miarę jak na drodze prowadzącej przez fabrykę zwiększał się ruch, obiekty produkcyjne osłaniano grubymi kamiennymi murami, a nowe budowano już dalej, obok drogi do Chwalisławia. Dzisiaj większość z nich znajduje się w wąwozie leżącym za zboczem w pobliżu tej drogi.

Rys. 5. Obiekty do produkcji prochu, przy drodze do Chwalisławia. (2007 r.)

Dawniej w miejscu tych budynków znajdował się Zakład nr 6. Zainstalowano w nim w 1889 roku pierwszy w fabryce biegacz, obracany silnikiem parowym. Parę czerpał on ze zbudowanej trochę dalej kotłowni.

Rys. 6. Zakład nr 6 i kotłownia (zdjęcie z 1895 r.).

   Nowe obiekty produkcyjne budowano już inaczej. Budynek z drewna otoczony jest grubym murem z przodu i po bokach. Jego tył, wychodzący na zbocze wąwozu lub wał ziemny, pozostaje odsłonięty, kierując tam falę uderzeniowa w wypadku wybuchu.
Nadal przestrzegano zasady, że każdą operację produkcyjna prowadzi się w oddzielnym obiekcie i zachowywano między nimi bezpieczne odległości. Surowce, półprodukty i gotowy proch przewozi się do dzisiaj, tak jak dawniej, w wagoniku na wąskich torach. Na pochyłej trasie ciągnie go koń, trzymany w tej samej stajni, w której przebywały konie w roku 1895.

Rys. 7. Obiekty do produkcji prochu w wąwozie obok drogi do Chwalisławia i transport surowców, na zdjęciu z 2007 r..

   Pod względem wyposażenia istniejące obecnie instalacje niewiele różnią się od tych, które widzimy na zdjęciach z 1895 roku. Istotne zmiany nastąpiły tylko w napędach urządzeń. Nie porusza ich już koło wodne lub silnik parowy za pośrednictwem długich wałów transmisyjnych, ale silniki elektryczne, poprzez przekładnie zębate. Od połowy XIX wieku do dnia dzisiejszego, praktycznie nie zmieniła się technologia produkcji prochu.
   Proch czarny stanowi mieszaninę zawierającą 75% saletry potasowej, 15% węgla drzewnego i 10% siarki. Produkcja jego polega na drobnym zmieleniu tych trzech składników, dokładnym ich wymieszaniu i zlepieniu dla uzyskania możliwie trwałych jednorodnych grudek. W najstarszych instalacjach w Mąkolnie produkowano proch czarny w młynach ze stęporami podnoszonymi kołem wodnym.

Rys. 8. Młyn ze stęporami zbudowany przed 1850 rokiem, na rycinie i zdjęciu z 1895 roku.

   Młyny te sytuowano wzdłuż potoku Mąkolnica, w górnym jej biegu, gdzie najłatwiej było uzyskać odpowiednie spiętrzenie potoku. I tak pozostało do dzisiaj, chociaż do napędu urządzeń, już od 1889 roku zaczęto stosować maszyny parowe, a od 1910 energię elektryczną.

Rys. 9. Młyny prochowe na mapie Homanna Comitatus Glatz z 1747 roku

   Rozdrabnianie składników prochu za pomocą stępor nie było bezpieczne i nie zapewniało dobrego ich przemiału. Pod koniec XVIII wieku zastąpiono je młynami walcowymi. Po zmieleniu składniki prochu mieszano w odpowiednich proporcjach, a później nawilżano wodą z dodatkiem substancji lepiącej, otrzymaną pastę przeciskano przez sito i suszono aby uzyskać grudki. Taki proch ulegał łatwo zawilgoceniu i wtedy nie wybuchał, a po ubiciu w lufie ściśle wypełniał jej objętość, przez co gorzej się spalał.
   Od 1857 roku proch czarny produkowano w Mąkolnie poprzez ugniatanie zmielonych składników z dodatkiem wody w gniotownikach obiegowych.

Rys. 10. Gniotowniki na zdjęciach z 1895 i 2007 roku.

Saletrę, siarkę i węgiel drzewny mielono na drobny proszek, każdy składnik w innym młynie. Młyny znajdowały się w budynku młynowni (z 1895 roku), budynek ten zachował się do dzisiaj. Po wojnie produkowano w nim lonty, a później sznury powlekane polichlorkiem winylu.

Rys. 11. Młynownia na zdjęciu z 1895 roku.

Z gęstej, mokrej jednorodnej masy uzyskanej w gniotowniku wyciskano nadmiar wody za pomocą prasy hydraulicznej, uzyskując twarde, mocno zbite i jeszcze wilgotne placki.

Rys. 12. Prasa hydrauliczna do wyciskania wody z pasty prochowej, na zdjęciu z 1895 roku.

Suszono je na tacach w suszarni i po wstępnym skruszeniu przewożono do obiektu, w którym znajdowała się tak zwana ziarkownica prochu. Masę prochową kruszono między dwoma walcami. Skruszone ziarna spadały na następną parę walców o coraz mniejszej szczelinie. Spadające z nich ziarna rozdzielano na sitach. Uzyskiwano w ten sposób kilka frakcji prochu, różniących się wielkością ziaren. Wielkość ich dobierano do rodzaju broni. I tak ziarna o średnicy do 2 mm stosowano w broni strzeleckiej, natomiast ziarna o średnicy od 2 do 36 mm w broni większego kalibru.

Rys. 13. Instalacje do rozdrabiania i segregowania ziaren prochu na zdjęciach z 1895 i 2007 roku.

Aby uczynić proch bardziej odpornym na zawilgocenie polerowano go jeszcze z dodatkiem grafitu w bębnach polerowniczych. Operacja ta była bardzo niebezpieczna. Najczęściej w fabryce wybuchał proch wewnątrz tych bębnów. Dlatego pierwsze kamienne mury w fabryce postawiono w 1864 roku wokół budynku mieszczącego te bębny.

Rys. 14. Bębny polerownicze na zdjęciach z 1895 i 2007 roku.

   Proch przeznaczony do dział produkowano w postaci perforowanych kształtek różnej wielkości, stosując do tego celu prasy pneumatyczne lub hydrauliczne. Proch taki spalając się wolniej utrzymywał wysokie ciśnienie gazów na całej drodze pocisku w lufie.

Rys. 15. Prasa pneumatyczna do wyciskania kształtek z prochu przeznaczonego do dział, zdjęcie z 1895 roku.

   Siarkę i saletrę nadającą się do produkcji prochu, pod koniec XIX wieku fabryka kupowała u jej dostawców. Węgiel drzewny produkowano we własnej instalacji.

Rys. 16. Obiekt, w którym produkowano węgiel drzewny i skład drewna, zdjęcia z 1895 roku.

Hermann Güttler wynalazł i opatentował dwa nowe typy reaktorów do produkcji węgla drzewnego, o jakości wymaganej do produkcji prochu.

Rys. 17. Reaktory do produkcji węgla drzewnego wg patentu Hermanna Güttlera i ich rysunek w opisie patentowym nr. 42 470

   W 1783 roku zbudowana została w Mąkolnie pierwsza instalacja do produkcji lontu. Później produkcja ta była systematycznie rozwijana nie tylko w Mąkolnie ale i w Złotym Stoku.

Rys. 18. Urządzenia do produkcji lontów. Po lewej przędzarka sznura lontowego, obok bęben do odmierzania i cięcia lontu na równe odcinki, zdjęcia z 1895 roku.

   W 1891 roku Hermann Güttler zbudował w Mąkolnie zakład produkujący amunicję myśliwską i naboje do pistoletów i karabinów wojskowych. W 1907 roku zainstalowano w niej nową maszynę do napełniania naboi.

Rys. 19. Fabryka amunicji w 1895 roku i amunicja myśliwska produkowana w Mąkolnie

   Przy drodze do Chwalisławia, po lewej stronie za potokiem, znajdował się tartak z dużym składem drewna i desek, a obok zakład produkujący drewniane skrzynie do pakowania prochu lontów i amunicji.

Rys. 20. Tartak i zakład produkujący skrzynie na zdjęciach z 1895 roku.

   Proch rozwożona do magazynów konnymi wozami, w beczkach. Fabryka posiadała 15 magazynów prochu (5 na Śląsku, 2 na Pomorzu, 3 w Prusach, a po jednym w Brandenburgii, Hanowerze, Essen-Nassau, Holstein i w Poznaniu). Beczki na proch wyrabiano w beczkarni znajdującej się na terenie fabryki.

Rys. 21. Beczkarnia na zdjęciu z 1895 roku.

   Hermann Güttler był znanym w Europie wynalazcą w dziedzinie materiałów wybuchowych. Oprócz 2 patentów na urządzenia do produkcji węgla drzewnego uzyskał, w 1889 roku patent na proch bezdymny o nazwie „Plastomenit”. Wtedy jeden z najlepszych w świecie. Produkował go w nowym zakładzie w Jessen (dzisiaj Jesionna pow. Żary), na bazie wytwarzanej tam nitrocelulozy. Proch ten wykorzystywał do produkcji amunicji myśliwskiej (też o nazwie „Plastomenit”) oraz naboi do pistoletów i karabinów wojskowych kalibru: 6.3, 7.9, 9.5 i 11.15 mm.
   Badania chemiczne prowadziło laboratorium w Złotym Stoku, a jakość materiałów wybuchowych i amunicji sprawdzało, bogato wyposażone w specjalistyczna aparaturę, laboratorium w Mąkolnie. Na terenie fabryki w Mąkolnie znajdowała się też strzelnica.

Rys. 22. Laboratorium w Złotym Stoku.

Rys. 23. Laboratorium w Mąkolnie. Obok rysunek znajdującego się na jego wyposażeniu chronografu Boulenge do pomiaru prędkości pocisku.

   Po śmierci Hermana Güttlera (w 1906 roku) firmą kierowała jego małżonka Gertruda do 1921 roku. W latach 1907 – 1912 zbudowano w Mąkolnie szereg nowych obiektów produkcyjnych. Część z nich eksploatowana jest i dzisiaj. Od 1913 roku rozpoczęto budowę nowej lontowni i magazynu prochu lontowego w Złotym Stoku.

Rys. 24. Lontownia (po lewej) i magazyn prochu w Złotym Stoku.

   W czasie I-wszej wojny światowej fabryka produkowała proch i lonty w Mąkolnie i sam lont w Złotym Stoku. Pracowała w ruchu ciągłym przez wszystkie dni tygodnia. Po wojnie, kiedy zmalało zapotrzebowanie na proch i lonty, Wilhelm Güttler (syn Hermana) sprzedał fabrykę firmie Lignose Sprengstoffwerke GmbH w Berlinie w 1923 roku. Przygotowując się do kolejnej wojny firma „Lignose” zbudowała, w latach 1935–39, nowe obiekty produkcyjne w Złotym Stoku (na terenie obecnej kolonii Żeromskiego) i zmodernizowała istniejące już lontownie w Mąkolnie i Złotym Stoku.

   Po wojnie Instalacje do produkcji lontu, znajdujące się w Złotym Stoku, postawiono w stan likwidacji. Zdemontowane urządzenia przekazano innym zakładom. Najwięcej wysłano ich do zakładu w Krywałdzie.

   Zakład w Mąkolnie produkował nadal lont podwójnie smołowany, proch lontowy i proch górniczy, a od 1956 roku lont wodoszczelny. W 1958 roku kopalnie węgla wprowadziły nowe środki zapalcze (elektryczne), w efekcie gwałtownie spadło zapotrzebowanie na lont. Zakład w Mąkolnie ograniczył drastycznie jego produkcję i zwolnił 80 pracowników. Rozpoczęła się restrukturyzację produkcji w tym zakładzie w kierunku przetwórstwa tworzyw sztucznych. Już od końca lat 60-tych udział produkcji prochów i lontów, w całej produkcji Zakładów Chemicznych „Termoplast” w Mąkolnie, był niewielki. Podobnie jak i dzisiaj. Obecnie produkuje się w Mąkolnie już tylko proch czarny skalny, w ilości 20 do 30 ton rocznie. Odbierają go kamieniołomy.

   Zachowała się w Mąkolnie fabryka prochu czarnego, wyposażona w urządzenia skonstruowane jeszcze w II-giej połowie XIX wieku. Istniejące instalacje, ostatni raz modernizowano ponad 50 lat temu. Produkuje się na nich proch zgodnie z technologią opracowaną w połowie XIX wieku. Jest to więc swego rodzaju skansen, którego oczywiście zwiedzać nie można, ze względu na charakter produkcji.

Rys. 25. Szkic sytuacyjny istniejącej w Mąkolnie fabryki prochu czarnego.

   Nie ma na świecie drugiej, tak dobrze zachowanej fabryki, wytwarzającej proch czarny przez ponad 300 lat w tym samym miejscu. Do tego położonej w uroczym wąwozie, przy drodze do Chwalisławia, równie malowniczo położonej wsi.

   Kiedy przestanie się już w niej produkować proch, ta część zakładów przetwórstwa tworzyw, powinna zostać przekształcona w obiekt turystyczny. Odpowiednio przystosowany może być równie atrakcyjny dla turystów jak „Kopalnia Złota”.
   W dobrym stanie zachowały się jeszcze niektóre obiekty fabryki prochu, zbudowane w II-giej połowie XIX wieku. Przy drodze do Kłodzka, po jej prawej stronie za potokiem, znajdują się pozostałości Zakładu nr 3, a nieco dalej mury chroniące dawną suszarnię i pakowalnię prochu. Obok zachowały się też mury osłaniające bębny polerownicze obracane kołem wodnym. Zbudowano je w 1864. Po wybuchu w 1910 roku instalacji już nie odbudowano.

Rys. 26. Suszarnia prochu na zdjęciach z 1895 i 2009 roku.

Rys. 27. Polerownia prochu na zdjęciach z 1895 i 2009 roku.

   Przy drodze do Chwalisławia, po jej lewej stronie za potokiem, znajdują się mury dawnych Zakładów nr 7 i nr 8 oraz suszarni prochu. Zakład nr 7 wybuch zniszczył w 1899 roku, a po odbudowaniu jeszcze raz w 1911 roku. W obu wybuchach zginęło po 2 pracowników.

Rys. 28. Zakład nr 7 w roku 1895 i obecnie.

Rys. 29. Budynek suszarni prochu z końca XIX wieku, stan obecny.

Rys. 30. Zakład nr 8 w roku 1895 i obecnie.

   Powyżej dawnego Zakładu nr 8 znajdują się podpory rurociągu dostarczającego parę do znajdującej się w nim maszyny parowej. Po kotłowni zostały tylko fundamenty.

Rys. 31. Podpory podporu rurociągu doprowadzającego parę z kotłowni do Zakłądu nr 8.

    Obiekty, o których mowa wyżej, są niewątpliwie zabytkami budownictwa przemysłowego i powinny zostać poddane ochronie. Po odpowiednim przystosowaniu mogą już obecnie nadawać się do zwiedzania.
   Nie zachowały się domy robotników znajdujące się dawniej pomiędzy budynkami produkcyjnymi. Możemy je oglądać już tylko na zdjęciach z 1895 roku.

Rys. 32. Domy robotników istniejące na terenie fabryki prochu, na zdjęciach z 1895 roku.

Literatura:

Güttler Wilchelm Rückblick aus das mehr als hundertjachrige Besthen der Pulverfabrik zu Maifritzdorf bei Reichenstein. Breslau 1869, k. 6-8

Güttler Hermann.Pulverfabriken Maifritzdorf - Follmersdorf - Heinrichswalde: zur Erinnerung an das 200 jährige Jubiläum der Pulverfabrik Maifritzdorf; 18.6.1695 - 1895. Berlin 1895

Władysław Gamoń. Praca Dyplomowa.

Izmajłow Aleksandra. 300 lat tradycji produkcji prochu czarnego w Mąkolnie. (1995).

Grygorcewicz Bartosz. Z dziejów zakładów produkcji prochu i lontów )Wytwórnia Chemiczna Nr 7) w Mąkolnie w latach 1945-1956. Ziemia Ząbkowicka. Studia Historyczne. WIST Ząbkowice Śl. 2009.

Oscar Guttmann. The Manufacture Of Explosives, A Theoretical And Practical Treatise On The History, The Physical And Chemical Properties And The Manufacture Of. Whittaker and Co.

Richard Escales. Schwarzpulver und Sprengsalpeter. 1914.Surviavalpress Radolfzell a. B. Reprint 2003. str. 146-155.

Załączniki
1. Produkty fabryki: "Pulver Fabriken W. Güttler Reichenstein in Schlesien", oferowane w 1895 roku.
   a/ Proch czarny amunicja dla myśliwych oraz naboje do pistoletów i karabinów wojskowych.
   b/ Proch bezdymny „Plastomenit”, amunicja dla myśliwych oraz naboje do pistoletów i karabinów wojskowych.
   c/ Lonty.
2. Plan sytuacyjny fabryki prochu czarnego z 1895 roku.

Przeczytaj także:
Kalendarium fabryki prochów
Zdjęcia magazynów prochu

Wszelkie prawa zastrzeżone, All rights reserved, © 2010 Eugeniusz Salwach